Pierwszy na świecie motocykl z tatuażami: twór polskich artystów.

Ostatni pisk motocyklowej mody- airbrush, czyli dekorowanie motocykli obrazami, wykonane za pomocą specjalnego aerografa. Polscy artyści Tomasz Lech i Krzysztof Królak stworzyli prawdziwie arcydzieło, przy którym nie ma szans najlepsze malowidło. Na kołach, zbiorniku, siedzeniu i tylnym skrzydle motocykla wytatuowali przeróżne wzory! Tatoo na ludzkiej skórze już na nikim nie robi wrażenia. Eksperyment z motocyklem przeprowadzono po raz pierwszy, i trzeba przyznać, twór polskich mistrzów tatuażu jest niesamowicie imponujący. Motocykl został nazwany «Recydywista». Duet artystyczny pracował nad nim około 250 godzin przy użyciu profesjonalnych narzędzi marki Cheyenne. Projekt powstał na zlecenie organizacji Game Over Cycles, specjalizującej się w motodizajnie.
W Ameryce wyobrazić sobie motocyklistę bez tatuaży jest rzeczą niemożliwą. Rysunki na ciele charakteryzują człowieka, określają jego naturę, a nawet mogą wskazywać na jego status społeczny. Według organizatorów, "wytatuowane" motory to symbol subkultury, bo wybrać taki może tylko osoba, która chce podkreślić swoją indywidualność, dąży do autoekspresji i ceni swoją wolność. Unikalny motor stał się już sławny w Internecie, odwiedził wystawę Custombike Show w Niemczech, która jest jedną z największych w Europie. «Recydywista» otrzymał najwyższą nagrodę w kategorii Najlepszy rysunek/ Aerografia.

Recydywista: motocykl z tatuażami.

Recydywista: motocykl z tatuażami.

Tomasz Lech i Krzysztof Królak w pracy.

Tomasz Lech i Krzysztof Królak w pracy.

Recydywista wystawa motocykli w Niemczech.

Recydywista wystawa motocykli w Niemczech.

Czy zwierzaki potrzebują ocieplaczy na... Rękodzieło. Zrobione własnoręcznie piękne zabawki....

Comments

Add Comments

Imię

Email

Comment